Potem bya duga noc, najdusza noc, jaka kiedykolwiek mi si zdarzya, podczas ktrej nie mogem si doczeka witania. Kiedy gdzie byo mode ciao wypeniajce pust przestrze, kiedy gdzie bya niepowtarzalna forma dziewczcych piersi i ust, wieciy czyje oczy, falowao powietrze gosem ptakw, zieleni lasw, szumem rzeki, turkotem wozw na wybojach, mocno bio serce, jasny gwint, jak mocno, kiedy gdzie daleko, ju nie ma powrotu, jest tylko marsz po zemst, ktra i tak nie przyniesie radoci. 